Dragon Age

Share












[Otwarta|Góry Myślirogu] No to mamy impas

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down
AutorWiadomość
avatar
- dragon age PBF -
PisanieTemat: [Otwarta|Góry Myślirogu] No to mamy impas Czw Kwi 05, 2018 9:40 am

Kolejne dni mijały, a wszystko jakby zawisło w miejscu. Czy była to cisza przed burzą, czy może szlachta już tak obrosła w tłuszczyk przy swych biesiadnych stołach, że nie mieli siły się podnieść i wzniecić rewolucję. Tego Elfy nie wiedziały. Ale one także ostatnimi czasy nieco się uspokoiły. Grabieże były coraz rzadsze, a ludzi Zakonu już prawie nie widywano na tych krętych, leśnych ścieżkach. Pomyśleć, by można, że klan Elgarfen został zapomniany przez świat.

Nieopodal uspokajająco szumiał strumień, ptaki śpiewały, a letnie słońce ogrzewało ziemię. Było trochę parno, a na pewno gorąco. Pośrodku gęstego lasu była niewielka polana, na której stały dwie niewielkie postacie. Były uzbrojone, a swą drobną posturą przypominały ludzkich młodzieńców. Cisza i spokój...
- Szlag by to, Ciebie i całą tę sytuację! - po lesie rozniósł się wściekłe warknięcie. Jedna z postaci, ta o ciemniejszej karnacji podniosła jakąś gałązkę i cisnęła ją daleko przed siebie. - Oszaleję przez ten brak działań! Opiekunka to co?! Zapadła w sen zimowy?! Potrafi nas wysyłać już tylko na upolowanie jakiś durnych zająców?! To wszystko jest żałosne!
Powrót do góry Go down
avatar
- dragon age PBF -
PisanieTemat: Re: [Otwarta|Góry Myślirogu] No to mamy impas Czw Kwi 05, 2018 10:29 am

- Jak nie nie przestaniesz kląć to i nawet zająców nie dopadniemy.
Thil wyprostowała się i rozejrzała kontrolnie po okolicy, jakby spodziewała się, ze zaraz zza krzaków wyskoczy jakiś templariusz. Lecz nie powinno dziwić, że nic takiego się nie działo. Właściwie przez ostatnie miesiące nikt w te okolice się nie zapuszczał, prócz zwiadowców i myśliwych z miejscowego dalijskiego klanu.
Chociaż wielu przyjęło ten fakt z ulgą i w pewien sposób także i radością, to chyba siostry Elgarfen nie popierały tego podejścia.
- A czego od nich oczekujesz, skoro im tak teraz wygodnie? Nie chcą się wychylać. W pewien sposób rozumiem, jest nas wciąż za mało by się buntować...ale... Własnie - "ale". Teraz należałoby wykorzystać ten czas na zbieranie sił i jednoczenie klanów; a nawet tego nie są teraz w stanie zrobić.
Zdawało się, że Thil chciała to wszystko teraz na głos powiedzieć, dając upust swojej złości, ale zamarła z lekko rozchylonymi ustami.l Uniosła prawą dłoń nieco ku górze, by dać siostrze znać, by była teraz cicho. Wzrokiem powiodła w stronę wysokich topoli i krzaków, które skutecznie zakrywały widok na horyzont.
Wskazała dłonią kierunek, spoglądając porozumiewawczo na siostrę. Coś słyszała, zapewne i Rhaw zwróciła na to w końcu uwagę.
Jak to elfki, szybko, lekko i prawie bez dźwięku podeszły bliżej, wychylając nieco głowę między gałęzie, by w ich cieniu spojrzeć, co tak zaburzało harmonijny szum okolicznego strumienia. Wpierw była nadzieja na jakąś zwierzynę - zająca, łanię, może nawet jakiegoś łosia?! Lecz zamiast poroży młode dziewczyny wpierw ujrzały buty z wysokimi cholewami, niedbale rzucone przy brzegu. Tuż obok szmatki i kołczany, porzucone łuki. Niedługo potem Rhaw i Thil odnalazły wzrokiem właścicieli tego przybytku, którzy zamiast pracować (to jest polować i tropić) obijali się i spędzali sobie majówkę nad wodą. Tak , widok był całkiem niezły i można byłoby sobie trochę popatrzeć na mokrych, umięśnionych dalijczyków...
- Zająców nie ma, ale też jest zajebiście. 
Powrót do góry Go down
avatar
- dragon age PBF -
PisanieTemat: Re: [Otwarta|Góry Myślirogu] No to mamy impas Czw Kwi 05, 2018 2:38 pm

Elfka zmarszczyła brwi i nos, robiąc grymas niezadowolenia i w taki właśnie sposób spojrzała na siostrę. Szczerze, z ręką na sercu, gdyby ten osobnik nie był jej krewniakiem to już dawno tłuknęłaby ją w ten łeb.
- Głupoty gadasz... - zgarbiła się i westchnęła. - Żeby się tylko nie zrobili zbyt wygodni, a potem obudzili z ręką w nocniku. No bo skąd mamy wiedzieć czy nie obudzimy się następnego dnia otoczeni przez tuziny żołnierzy Zakonu? Fenedhis! Powinnyśmy się wybrać na dłuższe zwiady. Będą nam potem dziękować, jeszcze zobaczysz.
Przeklęła i wywróciła oczami. Schyliła się po łuk, który był oparty o kamień i zaczęła się delikatnie bawić cięciwą w głębokim zamyśleniu. Rhawoneth była już w sumie dorosłą kobietą, rozkwitła już jakiś czas temu, zarówno fizycznie jak i mentalnie oraz jeżeli chodzi o umiejętności. Była dobrym myśliwym, a zawdzięczać to mogła ilości godzin spędzonych w dziczy. Jednak nadal nie posiadała Vallaslin, jak reszta jej rodzeństwa. Była już gotowa do przejścia Rytuału, a jednak wzbraniała się przed tym. Niby czuła się tak bardzo elfia i taka dumna z tego była, a na złość wszystkim (a chyba najbardziej sobie) odrzucała najbardziej podstawową dalijską tradycję. Była osobą pełną sprzeczności.

Wyprostowała się jak cięciwa jej łuku i powiodła kocimi ślepiami za dłonią siostry. Gdyby mogła zastrzygłaby pewnie uchem. Tak, ona także to słyszała. Plusk wody, możliwe, że jakieś głosy. To zdecydowanie odrzuciło plan polowania. Tak głęboko w górskiej puszczy nie mogli to być ludzie czy krasnoludy, a on qunari zapomnieć. To musieli być ich pobratymcy. Pytanie czy z tego samego klanu, czy jakaś inna grupa zapuściła się tak daleko.
Ruszyła za Thil i wyjrzała zza jej ramienia, gdy skryte w krzakach bezczelnie podglądały piękne, męskie, elfickie ciałka. No bo sorry, gdyby to byli przedstawiciele jakiegokolwiek innego gatunku to byłby bardziej bojowo nastawione.
Rhawoneth zauważyła jak jej siostra już zaczyna się ślinić i wywróciła jedynie oczami. Albo jej libido było na poziomie sheldonowskim, albo jeszcze nie zbudzono prawdziwej bestii.
- Jak ty coś palniesz to palniesz... - szepnęła elokwentnie i spojrzała ponownie w stronę mężczyzn. Zmarszczyła drapieżnie nos, niczym puma gotująca się do skoku. - Obijają się, zamiast polować. Trzeba ich ukarać, nierobów. Faceci...
Powrót do góry Go down
avatar
- dragon age PBF -
PisanieTemat: Re: [Otwarta|Góry Myślirogu] No to mamy impas Czw Kwi 05, 2018 6:37 pm

Elfy korzystające z dobrodziejstw okolicznej rzeki były z ich klanu. Rhaw mogła poznać nawet kilku, w tym Mietka spod piątki, który ostatnio wyhodował dobre ABSy. 
- Mhm, mhm, ukarać nierobów - przytaknęła Thil. O tak, ona już by znalazła im taką karę! 
Musiała jednak się otrząsnąć z tych myśli, bo się zorientowała, że jej młodsza siostra ma na myśli mniej "zabawną" formę nagany.
Rozjerzała się i znowu jej oczy skierowąły się w stornę kupy porzuconych ubrań.
- Schowajmy im fatałaszki. Będą musieli wracać do obozu z gołymi dupami. Chyba wystarczająca kara za lenistwo i nieuwagę, nie? 
Powrót do góry Go down
avatar
- dragon age PBF -
PisanieTemat: Re: [Otwarta|Góry Myślirogu] No to mamy impas Czw Kwi 05, 2018 7:13 pm

Ruszyli na zwiad z samego rana. Dzień zapowiadał się gorący, lepiej więc było wstać przed świtem i w promieniach wschodzącego słońca, strącając rosę z mijanych lekkim krokiem traw, zapuścić nieco dalej w las, w stronę osad ludzi. To w końcu o nich rozbijała się cała sprawa.
Gdy jednak godziny później okazało się, że jak daleko sięgają ich nogi i wzrok, tak żywego ducha nie widać, a gorąc zaczął dawać się coraz mocniej we znaki, łowcy zarządzili przerwę. Dobrze się złożyło, że w drodze powrotnej trafili na strumień.
- Zaczekamy kilka godzin, wraz z wieczorem zwierzęta wyjdą żerować - zaproponował Agaron, przystając na skraju wody i rozglądając uważnie. Teraz, w środku dnia, polowanie było marnym pomysłem.
- Jestem za! - jeden z jego pobratymców mruknął ochoczo i nim Agaron się obejrzał, już ściągał buty, by pobrodzić stopami w chłodnej wodzie. Wkrótce potem cała grupa poszła w jego ślady. Jedynie Agaron patrzył na to z rezerwą. Choćby dlatego, że łatwiej było mu podejmować decyzje i wydawać rozkazy, niż przyłączyć się do tego, co zwało się według innych "dobrą zabawą". Na to całe taplanie w wodzie mógłby patrzeć z wysokości i krótkim komentarzem: meh.
Taki miał plan.
Dopóki dwóch młodych elfów nie zamachnęło się garściami wody, oblewając cudowne włosy i twarz Agarona. Ugh, jego fryzura! Jego piękny kaftan!
Mówi się zatem trudno. Z miną grumpy cata sciągnął z siebie zmoczone ubranie, rozłożył starannie w nasłonecznionym miejscu i, niczym Edward, jaśniejąc w blasku słońca odbijającego się od przejrzystej wody strumyka, wszedł do wody w całej swej okazałości.
Powrót do góry Go down
avatar
- dragon age PBF -
PisanieTemat: Re: [Otwarta|Góry Myślirogu] No to mamy impas Czw Kwi 05, 2018 8:05 pm

Oczywistą sprawą było, że Rhawoneth spodobało się znacznie bardziej robienie psikusów czy robienie psikusów if you know what I mean...
Jej zniesmaczony wzrok powiódł od nagich elfich myśliwych pląsających w strumyki jakby byli małymi dziećmi do ich porzuconych ubrań.
- To jest przy samym brzegu, widać nas będzie jak na patelni! - syknęła do siostry, nachylając się ku niej. Potem powiodła wzrokiem na boki, na linię drzew, na drugą stronę strumienia i na tamtejszą zielono-brązową ścianę. Mimo upalnego słońca to gęsta puszcza skąpana była w mroku. Jedynie gdzieniegdzie przebijały się ostre promienie. Póki nie wychodziły z cienia, nie było ich widać, mężczyzn zbytnio oślepiał blask, który dodatkowo odbijał się od tafli strumienia.
- Ale... Są nas dwie, jakby jedna odwróciła ich uwagę?! - uniosła brwi, wracając wzrokiem na Thil. Nagle na jej śniadej twarzy rozbłysł uśmiech. Choć to źle powiedziane. Był to raczej diaboliczny uśmieszek rodem z piekieł. Obnażone drapieżnie zęby i ten chochliczy błysk w oku. Rhaw już zacierała rączki. Planując wspaniały psikus przyglądała się trzęsącym się nagim pośladkom, które raz za razem wyskakiwały z wody. I nie tylko pośladki... O rety! Rhawoneth chyba właśnie w tym momencie stała się pełnoprawną kobietą. Przed nią pozostał ostatni etap if you know what I mean hueuhuehe
- Tylko wtedy będą wiedzieli, że to nasza sprawka. Ja jednak chciałabym pozostać anonimowa. I widzieć to jak wracają do obozu! Hmmmmmmm....
Powrót do góry Go down
avatar
- dragon age PBF -
PisanieTemat: Re: [Otwarta|Góry Myślirogu] No to mamy impas Czw Kwi 05, 2018 8:22 pm

Thil sama zastawiała się chwilę jak sprawić, by chłopcy odwrócili uwage od ubrań...
- Dobra, ty możesz być anonimowa, ja się poświęcę - odparła z udawanym bólem w głosie.
- Odejdę kilka kroków stąd, o tam do skał i odwrócę ich uwagę. A ty szybko bierzesz ubrania i chowasz je gdzieś w drzewach...najlepiej jakby każdy ciuch gdzie indziej... hehe. Jak będziesz gotowa to zagwiżdż melodię "Miłość w Zakopanem" i uciekamy!
Nie mówiąc nic więcej, szybciutko pobiegła w dalsze krzaki.
Cisza... Ani widu ani słychu Thil. Jednak kilka chwil później do odgłosów parówkowej imprezy nad wodą dołączył gwizd dochodzący zza krzaczorów w których kryła się starsza z sióstr Elgarfen.
- Ale upaaał! - jęknęła zmęczona, odrzucając w stronę strumienia swoją tunikę. Ona sama jeszcze się nie wychyliła zza liści. Za to po chwili zium, poleciał jej gorset.
Powrót do góry Go down
avatar
- dragon age PBF -
PisanieTemat: Re: [Otwarta|Góry Myślirogu] No to mamy impas Pią Kwi 06, 2018 11:07 am

Agaron przyglądał się tej bandzie z pewnym politowaniem. Wciąż miał zbolałą minę po tym, jak dwóch młodszych elfów ochlastało go wodą z góry na dół, rujnując jego wycackaną fryzurę. No bo przecież nie było wątpliwości - ze wszystkich był tu najlepszą sztuką. Jasne, opadające (teraz już mokrymi strąkami, jak u jakiejś fuj, wiejskiej ludzkiej dziewki) na gładkie plecy włosy, godny profil, lekko zarysowane mięśnie pod jasną skórą, pośladki których nie powstydziłaby się niejedna elfka... Ach, istne objawienie.
I co to objawienie robiło? Starało się zachować jakieś resztki godności w tej sytuacji zupełnego rozprężenia. Czyż oni nie zdawali sobie sprawy, że czujność należy zachować szczególnie teraz? W każdej chwili coś mogło ich zaskoczyć!
Ludzie, bleh, a może zbłąkane zwierzę, a może... Niemalże zastrzygł długimi uszami, gdy przez plusk wody i głosy elfich braci przebił się kobiecy głos. A tuż za nim poleciały ubrania.
- Och.
No dobra. Ze wszystkich zagrożeń, które rozważał, tego nie wziął pod uwagę.
Powrót do góry Go down
avatar
- dragon age PBF -
PisanieTemat: Re: [Otwarta|Góry Myślirogu] No to mamy impas Czw Kwi 12, 2018 2:30 pm

Zmarszczyła nos i pokiwała głową, potakując swojej siostrze. No ona już miała za kołnierzem zbyt wiele rzeczy, by doszły do tego jeszcze głupawe psikusy. Wtedy to już na pewno wypieprzyli by ją na zbity elfi pysk z klanu.
Gdy ta zniknęła w krzakach to Rhawoneth wróciła wzrokiem ponownie na jędrne dupeczki. Sausage Fest widać rozkręcił się na dobre i trzęsące się tyłki zaczynały przysparzać ją o kręcenie się w głowie.
Zmełła w ustach jakieś przekleństwo po elficku i w tym właśnie momencie usłyszała głos swojej siostry. Wyjrzała zza krzaków za wzrokiem wszystkich facetów. Zaraz pojawiły się gwizdy i entuzjastyczne okrzyki. A Rhaw z kolei mało co nie pierdolnęła o glebę i nie poturlała się we wstydzie do strumienia. Może i tak nie zrobiła, ale szczękę na pewno zbierała z trawy.
Gdy już skompletowała z powrotem wszystkie zęby to musiała działaś dalej.
- Niech ją Fen'Harel trzyma w swej opiece bo reszta chyba umarła w grobie. - rzuciła pod nosem i zamknęła oczy. Musiała się ogarnąć. Zatem , gdy cała męska naga masa wgapiała się z Thil to Rhaw wyskoczyła bezszelestnie zza krzaków i zaczęła się skradać do porozrzucanych ciuszków. Przygryzła wargę, próbując się nie wsłuchiwać w sprośne okrzyki typu HEJ MAŁA ZAWIŃ MEGO ROGALA. Niestety w momencie, gdy teksty tego pokroju po raz kolejny poleciały w stronę jej siostry to ciemnowłosa elfka pierdyknęła o glebę potykając się o konar, który stanął jej na drodze ucieczki.
- Szlag by to! - zakrzyknęła i w pizdu wylądowała, a wraz z nią cały misterny plan też w pizdu.
Powrót do góry Go down
avatar
- dragon age PBF -
PisanieTemat: Re: [Otwarta|Góry Myślirogu] No to mamy impas Pią Kwi 13, 2018 9:52 am

Thil wyjrzała zza krzaków, zasłaniając swoje piersi jedynie rękoma. Zacmokała w stronę wiwatujących mężczyzn, myśląc jednocześnie, że z nich świnie i stulejarze. Ale grała. Zdecydowanie odwróciła ich uwagę, nawet Mitka spod piątki, który był gejem. Nawet jeśli nie kręciły go waginy, to doceniał dobre szoł. 
Gdy jej siostra była o krok od zjebania ich misternego planu, Thil musiała użyć ciężkiej artylerii. I tak, by jeszcze skuteczniej skupić na sobie uwagę (i dać Rhaw czas na pozbieranie się) przed zgrają efów ukazały się jędrne, jasne piersi starszej siostry Elgarfen. W całej okazałości, razem z różowymi sutkami, których już nic i nikt nie chronił. 
CYCKI.
Powrót do góry Go down
avatar
- dragon age PBF -
PisanieTemat: Re: [Otwarta|Góry Myślirogu] No to mamy impas Pią Kwi 13, 2018 4:48 pm

- Ludzi nie nastraszyliśmy, ale też jest fajnie - mruknął Mietek spod piątki, który choć wcześniej wolał zerkać między nogi współbraci, wraz z wychynięciem Thil zza krzaka, wyjątkowo się ożywił.
Agaron miał ochotę uderzyć go w łeb.
Między innymi za to gapienie się między nogi. Pilnowałby własnego interesu, bo interes Agarona to była jego sprawa, heloł.
Trzeba przyznać, że dziewczyna zrobiła faktycznie mocne wejście i wszystkie męskie gały były ochoczo wbite w te sutki (same się prosiły!).
Agaron odchrząknął.
- Thil Elgarfen, co ty robisz? - zakrzyknął, dziwiąc się młodej zwiadowczyni. Czyżby żądza wrażeń była aż tak silna? Eww. Skrzywił się nieco na tę myśl.
Powrót do góry Go down
Sponsored content
- dragon age PBF -
PisanieTemat: Re: [Otwarta|Góry Myślirogu] No to mamy impas

Powrót do góry Go down

[Otwarta|Góry Myślirogu] No to mamy impas

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry
Strona 1 z 1
Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Dragon Age » ROZGRYWKA FABULARNA » ORLAIS » Pozostałe tereny-