Dragon Age

Share


Vashta

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down
AutorWiadomość
- dragon age PBF -
PisanieTemat: Vashta Wto Kwi 12, 2016 7:51 pm



Vashta

Wiek: 20 | Płeć: kobieta


Rasa: człowiek | Frakcja: Niezrzeszeni | Rodzinne strony: Orlais


PREDYSPOZYCJE

OPISUJĄCE CIAŁO:
• Akrobatyka (Ekspert)
• Walka wręcz (Ekspert)
• Walka krótkimi ostrzami (Ekspert)
• Walka dwoma broniami (Ekspert)
• Sztuka przetrwania (Standardowy)
• Krycie się (Standardowy)
• Krzepa (Nowicjusz)

OPISUJĄCE UMYSŁ:
• Odczytywanie emocji (Ekspert)
• Medycyna (Ekspert)
• Perswazja (Standardowy)
• Logistyka (Nowicjusz)
• Kartografia (Fajtłapa)



EKWIPUNEK

Dwa sztylety: zakrzywione ostrza o długości około 30 cm, rękojeść opleciona skórą. Całkowita długość każdego sztyletu do plus minus 55 cm. Nie są to wymarzone sztylety Vashty, ale jedyne na jakie mogła sobie teraz pozwolić.
No dobrze... to były najlepsze jakie udało się jej znaleźć przy napotkanym po drodze trupie. Ważne, że są w dobrym stanie, bo dziewczyna dba o nie bardziej niż o siebie.

• Dwie piękne pochwy. Na sztylety.

• Ubrania na zmianę: skórzane spodnie (jedne ma na tyłku, czyli razem posiada aż dwie pary), kilka koszul, pas, skórzana kamizelka, kilka zmian bielizny, stare ale porządne buty.

• Zapas bandaży i różnych smarowideł na rany (sama nie potrafi ich przyrządzać, ale używanie to dla niej pestka), igła i zapas nici (przydatne nie tylko w wypadku rozdartych na tyłku spodni). Do tego mała buteleczka wysokoprocentowego alkoholu, przydatnego czy dla kurażu podczas zaszywania rany, czy też do dezynfekcji. Oczywiście ona takiego słowa nie zna, aż taka oczytana nie jest.

Hubka, krzesiwo, sznurek, lina, pled - rzeczy przydatne w wielu sytuacjach, głównie gdy jest się w ciemnym lesie bez dachu nad głową

• Sakiewka pełna miedziaków, chociaż pełna sakiewka to pojęcie względne. 30 marnych miedzianych monet nie nastraja optymistycznie, ale lepsze coś niż nic.

Bukłak z wodą o pojemności około 2 litrów, a także drugi, mniejszy bukłak z winem (około 1 litr). To znaczy aktualnie jest w nim wino, a co będzie później, trudno powiedzieć.
Ogólnie bardzo ładne i wytrzymałe bukłaki. Na zewnątrz można nawet pogłaskać, wszak wykonane ze skóry, prawdopodobnie koziej.

• O kant koziego tyłka można by było to wszystko rozbić, gdyby nie miała jakiejś większej sakwy, w której to wszystko by zmieściła.

• Kilka drobnych szpargałów na dnie sakwy. Spokojnie, nie będą to żadne zaginione suwereny ani rodowa biżuteria. Ot jakieś dziwne pamiątki, może jakiś tani pierścionek na łańcuszku, może ładnie oszlifowany wodą kamyk. Takie tam sentymentalne badziewia.



CHARAKTERYSTYKA
Cynamon, miedź, uwalona ziemią marchewka... jakkolwiek by nie opisywać, nie sposób ukryć tego, że Vashta jest ruda. A jak wiadomo rudym nie wolno ufać, bo nie mają duszy, bo fałszywi. Bo ogień na dachu to wilgotna piwnica... czy jakoś tak. Chociaż to ostatnie to w zasadzie nawet zaleta.
Rudy lis, ruda lisica. Dziewczyna posiada ogniste włosy sięgające jej do pasa. Rzadko nosi je rozpuszczone, zazwyczaj ma je ciasno upięte lub splecione w warkocz, co by jej nie przeszkadzały.
Żeby dopełnić lisiego wyglądu, patrzy na świat złocistymi tęczówkami ozdobionymi brązowymi plamkami. Oko ma w kształcie migdała, zazwyczaj półprzymknięte (ni to z pogardy, ni to z ochrony przed słońcem).
Mały nos upstrzony piegami, usta zazwyczaj zamknięte.
Tak, Vashta nie należy do rozmownych osób. Mało kto jest w stanie wyciągnąć od niej więcej niż kilka słów. I to nie tylko dlatego, że nie jest biegła w językach. Może po prostu nie ma nic mądrego do powiedzenia, albo nie chce jej się z nikim gadać?
Ubiera się po męsku, nie lubi odkrywać ciała. Chociaż nie sposób wszystkiego ukryć, szczególnie gdy nosi się dopasowane skórzane spodnie, czyż nie?
Porusza się z niemałą gracją, stąpa cicho niczym kot. Lata ćwiczeń nie poszły na marne.
A skąd właściwie się urwała?
Vashta zazwyczaj o tym nie mówi (bo zazwyczaj w ogóle nie mówi), ale pochodzi z Orlais, a i nawet z Val Royeaux. Co tam robiła, kim była - to pytania na które nikt nie poznał odpowiedzi.
Odeszła, bo nie mogła znieść gry pozorów, udawanych uprzejmości i próżności otulającej miasto.
Gdyby miała o tym mówić i gdyby miała więcej poczucia humoru, prawdopodobnie żartowałaby o tym, że wywalili ją stamtąd, bo musiała być podrzucona.
Ciężko określić czy mogła stać się kimś ważnym, czy może była zwykłą służką. Pewnego dnia spakowała się i odeszła. Jak najdalej i jak najszybciej.
Czy ma jakiś cel? Marzenia?
Oj tak, zawsze chciała dołączyć do Szarej Straży. Może wzorowała się na kimś z rodziny? A może kiedyś przeszedł koło niej jakiś członek szaraków i zachwyciła się aurą od niego bijącą? A cholera wie.
Jedno jest pewne: opuściła swoje rodzinne miasto w poszukiwaniu przygód, łatwego zarobku i wiecznej chwały. Opcjonalnie blizn świadczących o męstwie czy trwałego uszczerbku na zdrowiu. Wszystko lepsze niż wypomadowane kukły w maskach.





Uwagi dla Mistrza Gry:
• Jako że postać na początek jest Niezrzeszona, chciałabym żeby przebieg fabuły zadecydował o jej przyszłości. To, że postać może mieć plany, nie znaczy że ich realizacja jest mi niezbędna.
• Podróżuje już od jakiegoś czasu, mam nadzieję, że mogę zacząć w dowolnym miejscu.



Powrót do góry Go down
- dragon age PBF -
PisanieTemat: Re: Vashta Wto Kwi 12, 2016 8:25 pm



KARTA ZOSTAŁA ZAAKCEPTOWANA

Witamy na pokładzie pierwszą awanturniczkę! Oczywiście, możesz zacząć w dowolnym miejscu, nie jest to w przypadku Vashty sprawa najwyższej wagi.
Zostajesz przydzielona do niezrzeszonych, a o Twoją rozgrywkę troszczyć się będzie na chwilę obecną Urthemiel.

Ilość punktów w rezerwie: 0

Powrót do góry Go down

Vashta

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry
Strona 1 z 1
Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Dragon Age » Strefa gracza » Kartoteka postaci » Zaakceptowane » Niezrzeszeni-