Dragon Age

Share


Μαrία Elené dυ Chεvin

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down
AutorWiadomość
PisanieTemat: Μαrία Elené dυ Chεvin Sob Maj 14, 2016 9:02 pm



Fabien du Chevin

Wiek: 27 | Płeć: mężczyzna


Rasa: Ludzie | Frakcja: Orlais | Rodzinne strony: Val Chevin


PREDYSPOZYCJE

CIAŁO:
• Jazda wierzchem (Standardowy (4)
• Walka krótkimi ostrzami (Standard(4)
• Akrobatyka( Ekspert (8) )
• Walka bronią miotaną(Nowicjusz (2)
UMYSŁ:
• Historia i język ojczysty  (Ekspert (8)
• Elokwencja (Ekspert (8)
• Polityka (Ekspert (8)
• Łganie (Standardowy (4)
• Perswazja (Mistrz(15)
• Finanse i rachunkowość(Standardowy (4)




[/b]
EKWIPUNEK
[b]
Fabien jest księciem, więc ciężko sprecyzować przedmioty, do których ma dostęp, jednakże najpotrzebniejsze z nich to:

- Dwa sztylety o esowatym ostrzu. Są bardzo lekkie i w rękojeści zawierają wypuklenia w postaci kamieni, przypominających rubin. Fabien nie jest świadom, iż prezent, który niegdyś otrzymał to zaklęty oręż.

- Jako książę nie ma większych problemów ze złotem, jednakże sakiewka pod okryciem skrywa pięć suwerenów.

- Zazwyczaj odziany jest w zwiewne suknie do kostek. Dłonie, szyję oraz uszy zdobi kosztowna biżuteria, zaś na głowie nosi czarną perukę.



[/b]
CHARAKTERYSTYKA

[b][b]

Pierworodny syn Markiza du Chevin. Prawowity książę i potencjalny następca rodowych włości.

Fabien jest młodym mężczyzną, któremu natura poskąpiła typowych dla jego płci cech. Jest wysoki i chuderlawy. Brakuje u niego widocznych, zarysowanych mięśni. Delikatna kreska pozornych uwydatnień przejawia się wyłącznie w okolicy barków i jej kończyn. Twarz ma smukłą i wąską, jak na mężczyznę. Bezapelacyjnie, ogromnym atutem Fabiena są jego oczy. Wielkie i pełne oczyska z miodowym wypełnieniem, w których toną najintensywniejsze promienie słońca. Nutę męskości dodaje duży nos oraz zarost na twarzy. Normalnie Fabien wygląda na szczupłego, lecz interesującego męża o intensywnych rysach. Zarówno zarost, jak i średniej długości włosy są czarne niczym krucze pióra. Kiedy nie jest w przebraniu, zazwyczaj nosi luźne, zwiewne koszulę i skórzane spodnie. Z kolei przebranie, wymaga od niego sporo pracy, gdyż poza damskimi sukienkami i rozmaitymi dodatkami, nosi również perukę. Kolejnym krokiem jest makijaż, Fabien maluje oczy zużywając spore ilości przeznaczonych do tego barwników. Po odpowiednim przygotowaniu jest gotowy do zaskakiwania.

Dzieciństwo i wczesna młodość były istną sielanką, jak to w bogatych rodach bywa. Dziecku zaspokajano podstawowe potrzeby, rozszerzając je o wpływy pieniądza. Chłopiec dzięki temu miał dostęp do systemu edukacji oraz innych przywilejów. Nic nie zwiastowało katastrofy, aż do momentu, kiedy narodził się jego młodszy brat. Fabien miał siedem lat, rozumiał, że rodzice przykuwają większą uwagę noworodkowi i wcale go to nie irytowało, jak to w przypadku wielu dzieci bywa. Czas płynął, Fabien uczył się, dużo czytał, uwielbiał przeglądać mapy i stare księgi ojca. Syn musiał także rozwijać sferę fizyczną, co prawda nie wychodziła mu ona tak dobrze jak nauka, ale wkładał w to dużo serca. Prawdziwe problemy pojawiły się, gdy drugi syn począł wyrastać na prymitywnego mordojebcę, który według ojca był ucieleśnieniem idealnego dziecka. Od tego momentu relacja na lini Fabien-René obumarła. Młodzieniec o kruczych włosach robił wszystko to, czego nie życzyła sobie głowa rodu. Zaprzestał męskich sportów na rzecz bardziej orientalnych technik, jak np. medytacja. Czytał jeszcze więcej, chcąc być mądrzejszym niż wszyscy dookoła. Podejmował nawet nauki u akademickich nauczycieli. Chęć poznania świata i samego siebie powoli wpływała na dalsze zainteresowania nastolatka. Orientalne metody relaksacji skłoniły go do poszerzania gibkości swego ciała poprzez rozmaite ćwiczenia gimnastyczne. Fabienowi zaimponowała za dziecka pewna grupa gimnastyków, którzy wykonywali różnorodne figury oraz akrobacje na przedmieściach w celach zarobkowych. Postanowił, że chciałby być taki jak oni. Przez pewien czas pobierał nawet lekcję u kilku, lecz nie była to zbyt długa przygoda. Panował nad swym ciałem dostatecznie i to wystarczyło, żeby zakończyć nauki. Uważał, że resztę jest w stanie opanować na własną rękę. I w taki oto sposób liczący szesnaście wiosen chłopiec przesiadywał w rodowych ogrodach, gdzie przemykał z wiatrem, robiąc salta, gwiazdy i inne, intrygujące akrobacje. W tym samym czasie, chociaż nie darzył ojca sympatią, czerpał z jego kontaktów to, co najlepsze. Obserwacja głowy rodziny w zagrywkach politycznych, podsłuchiwania i analogiczne gierki wykreowały indywidualną jednostkę w sam raz do wielkiej gry.

Minęło dwadzieścia lat, a Fabien wciąż czuł się niespełniony. Poszukując sensu życia, chęci bycia kimś znaczącym, zaczął działać na własny rachunek. Był synem Rene, miał kontakty i pełną sakwę. Czego chcieć więcej? Dostatecznie długo obracał się w świecie polityki, żeby znać zepsucie, którym trzeba manewrować, żeby cokolwiek pozyskać. Był słoneczny, letni dzień, kiedy na ulice wyszedł mężczyzna, który wygląda jak kobieta. Był to umalowany, odpowiednio odziany Fabien i nie byłoby w tym niczego dziwnego, bowiem prezentował się urodziwie, gdyby nie fakt, że ów kobieta nosiła brodę. Nawet dla Orlezjan było to coś nietypowego. Szybko zrobiło się głośno wokół jego osoby, a pikanterii dodawał niuans, iż jest to syn samego Markiza du Chevin. Wykreowana przez Fabiena postać miała konkretne poglądy, którymi dzieliła się z ludźmi, zyskując poparcie wielu z nich. Było to trudne, żeby przekonać do siebie kogokolwiek, lecz z czasem szło coraz lepiej. Fabien otworzył znany na cały zachód dom publiczny „Ulotna Chwila”. Kontakty umożliwiły zebranie zróżnicowanego rasowo asortymentu, a jednocześnie poszerzyły wpływy. W burdelu bywają najzacniejsi goście i nie ma się czego wstydzić, gdyż słynie on z dobrej renomy. Od czasu wybicia się i związanej z tym metamorfozy, ojciec strasznie ograniczył kontakty z synem, ale jego wzrastająca pozycja kolidowała z tym, aby wyrzec się go lub dokonać innego aktu nietolerancji.

Biznes nakręcał biznes, a pod dachem domu publicznego przemykali również szemrani interesanci. Fabien nawiązał stały kontakt z jedynym pewnym organem wykonawczym, który mógłby usunąć jego konkurentów- Krukami. Nieoficjalnie mówi się, iż szefowie gildii bywają czasem w „Ulotnej chwili”. Poza interesem publicznym, zaczął przejmować okoliczne winnice, z których słynie Val Chevin i pobliskie wioski. Wino Fabiena zalewa świat, podczas gdy on bogaci się na niekorzyść ojca. Chociaż nie pałają do siebie sympatią, w trudnych sprawach utrzymują ten sam front, wszystko w imię przyszłości Markizów i Val Chevin. Dużo złota przemyka mężczyźnie przez palce, gdyż filozofia, którą się kieruje, która w gruncie rzeczy dała mu sławę i pogłos opiera się na burzeniu murów i budowaniu mostów. Fabien uważa, iż obecny porządek świata jest tanim teatrem, gdzie najmożniejsi ciągają za sznurki. Walczy o prawa elfów, którzy są dyskryminowani. Chcę równości dla każdego, stąd pomysł na przebranie w kobietę z brodą, które jasno głosi: jestem wolny i mogę być kim zechcę. Przeto wykupuje elfickich niewolników, pomaga także biedocie. Pomimo tego nie jest ciepłą kluchą, ma swoje za uszami i dąży po trupach do celu. Potrafi trzasnąć w stół, gdy trzeba. Odmienna wizja świata znacznie koliduje z obecnym panowaniem zakonu, który według mężczyzny zatracił wiarę w stwórcę i opiera się wyłącznie na szerzeniu sztywnych doktryn, terroryzowaniu magów i bogaceniu się. Tutaj pojawia się inna ciemna plama w charakterystyce Fabiena. Pod dachem „Ulotnej Chwili” Fabien konspiruje z magami, którzy chcą wyrwać się spod reżimu zakonu. Libertarianie są miłymi gośćmi, których również wspiera finansowo. Brak oficjalnych informacji o współpracy z apostatami nie wyklucza niczego, jednakże są to zwykłe domysły.

Szczupły chłopak pod osłoną nocy, kiedy jest sam, nosi się normalnie. W takim wydaniu może udawać się w różne miejsca, pozostając nierozpoznanym, wszak wszyscy kojarzą brodatą wyzwolicielkę. Maria Elene, bo pod takim imieniem znany jest du Chevin, poszerza wpływy, żeby zrewolucjonizować świat.





[b]Uwagi dla Mistrza Gry:

• Przedstawiony wizerunek to reprezentatywna persona, która dała mężczyźnie rozgłos. Bez przebrania jest praktycznie nierozpoznawalny dla prostego ludu.
• Fabien utrzymuje kontakty z krukami oraz libertarianami, więc chętnie wykorzystałbym te wątki w fabule
• W historii jest wiele niedopowiedzeń, aby mistrz gry mógł wykorzystać to na własne potrzeby
• Chcę brać udział w wielkiej grze. Swoją siłę widzi w biedocie, dręczonych elfach, magach i wszystkich innych, którzy są odstawieni na margines przez to, kim są.
[/b][/b][/b]
Powrót do góry Go down
- dragon age PBF -
PisanieTemat: Re: Μαrία Elené dυ Chεvin Sob Maj 14, 2016 9:14 pm

Nie.
Powrót do góry Go down

Μαrία Elené dυ Chεvin

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry
Strona 1 z 1
Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Dragon Age » EPILOG » Archiwum-