Dragon Age

Share





Parę kwestii

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down
AutorWiadomość
- dragon age PBF -
PisanieTemat: Parę kwestii Pon Maj 09, 2016 6:07 pm

Dzień dobry, cześć i czołem.

Chciałbym poruszyć pewne kwestie dotyczące naszych postaci i ewentualnie zaproponować załatanie pewnych dziur w systemie.

Oczywiście pewnie niektórzy z was powiedzą, że nie znam systemu i pewnie gdzieś jest o tym wzmianka, ale ja serio czegoś takiego nie widziałem i jeśli tak jest, to można mnie zbanować za bycie ślepym i głupim.

Zatem, gdy już wstęp i inne głupie treści mamy za sobą, przechodzę do sedna.

Temat ten postanowiłem opisać wtedy, kiedy Urthi złożył mi pewną propozycję dotyczącą mojej postaci (KP się tworzy, hehe).

Spójność fabularna postaci
Po pierwsze, chodzi mi o spójność fabularną postaci. Wiadomo, każdy się rodzi. Każdy ma jakąś historie czy przeżycia. Każdy jest JEDEN, wyjątkowy i niepowtarzalny i nawet na forum o tematyce fantasy bez znajomości odpowiednich zaklęć nie może być w trzech miejscach jednocześnie. A jednak na forum mamy tą słynną trilokacje. Pewnie po to, by nikt się nie nudził czekając na posty. No, ale to rodzi problem następującej natury: Które zdarzenie było wcześniej a które później? Jakie są tego konsekwencje?

I tutaj dochodzimy do takich pojęć jak Metagaming i Łamanie Czwartej Ściany. Oba te pojęcia odnoszą się do niewłaściwego odgrywania postaci.

Łamanie Czwartej Ściany
Ma miejsce wtedy, kiedy korzystamy z wiedzy niedostępnej naszej postaci. Skąd np. nasza postać ma wiedzieć czy kupiec posiadający przy pasie miecz (posiadanie miecza o niczym nie świadczy, nie?) potrafi się nim posługiwać? Czy jest fajtłapą? Czy jest nowicjuszem? Czy może mistrzem? Oczywistym jest, że nasza postać zareagowałaby pewnie inaczej jeśli by miała walczyć z fajtłapą a inaczej jeśli miałaby walczyć z mistrzem. No, ale to, że my jako gracze sprawdzimy KP tego kupca (o ile jest graczem) i wyczytamy, że jest mistrzem czy fajtłapą i na tym oprzemy reakcję naszej postaci, to właśnie łamiemy czwartą ścianę (o ile wróg nie jest sławnym szermierzem). Łamanie czwartej ściany powinno być zakazane w regulaminie.

Metagaming
Metagaming jest wtedy, kiedy w danych okolicznościach, celem osiągnięcia korzyści, postać działa inaczej niż działałaby normalnie. Przykładowo, w Charakterystyce postaci napiszemy, że postać panicznie boi się elfów. Mimo tego, że ta postać byłaby najpotężniejszym wojownikiem Thedas, to nie zabiłaby elfa, bo po prostu sparaliżowałby ją strach. Zabicie elfa taką postacią (chyba, że to jakoś uzasadnimy) byłoby traktowane jako przejaw metagamingu. Metagaming też powinien być zakazany w regulaminie.

A jak to ma się do wspomnianego przeze mnie problemu? Ano tak, że zarówno charakter, zachowania jak i wiedza postaci może ulec zmianie podczas rozgrywki na forum. Nawet ktoś bez wiedzy o demonach może usłyszeć od potężnego maga coś w stylu "Asmodeus to najpotężniejszy demon" (imię przykładowe, bo nie znam kanonu) i chociaż dla niego to będzie zupełna ciekawostka, to jeśli kiedyś spotka tego Asmodeusa to może sobie przypomnieć słowa tego maga i wiedzieć, że stoi przed najpotężniejszym demonem. To samo jeśli chodzi o charakter. Ktoś może bać się myszy (jak zapisano w jego KP), ale w wyniku zdarzeń fabularnych może zlikwidować (choćby czarami) ten lęk. O nauce nowych umiejętności już nawet nie będę wspominał. Dlatego tak ważne jest ustalenie która sesja odpowiadała wydarzeniu wcześniejszemu, a która późniejszemu.

Czy jeśli zaczynam dwie sesje w tym samym czasie i na jednej dowiaduję się o rzeczach, które przydadzą mi się na drugiej, to czy mogę OD RAZU wykorzystać te informacje? Moim zdaniem nie. Dlaczego? Bo ta sesja może się różnie potoczyć i coś może sprawić, że te informacje nie przetrwają (chociażby jeśli postać zginie) do tej drugiej. Zatem, informacje czy modyfikacje charakteru zdobyte podczas sesji prywatnej powinny być dostępne tylko wtedy, kiedy zgodnie z "Zasadami prowadzenia rozgrywki" zostaną przez MG naniesione na linię fabularną. Chronologię zdarzeń określałoby się wtedy na podstawie kolejności nanoszenia danych sesji (także tych publicznych lub tych z MG) na linię fabularną i po takim naniesieniu dane informacje czy modyfikacje charakteru byłyby dostępne od razu, nawet na aktualnie trwającej fabule (w takim przypadku uznało by się, że po prostu postać zapomniała o danych faktach czy coś podobnego). To tyle. Przejdźmy teraz do poważniejszego problemu.

Śmierć postaci
I tutaj rodzi się następująca zagwozdka. Jeśli postać jednocześnie uczestniczy w trzech sesjach i na jednej z nich po prostu zginie, to co wtedy? Z automatu usuwana jest jej postać (przynajmniej ja tak to rozumiem), a pozostałe sesje z jej udziałem zawieszone (chyba). Z racji tego, że nie jest to raczej nigdzie uściślone, proponuję więc sprecyzować ten temat. Moja propozycja jest następująca: "Jeśli postać gracza umrze na jednej z sesji, to taką sesję uznaje się chronologicznie za najpóźniejszą i pozwala się graczowi dokończyć pozostałe sesje rozgrywane w tym samym czasie, z jednoczesnym zakazem zakładania nowych. Gracz taki nie może zginąć podczas dokańczania bieżących sesji (dwa razu zginąć nie można, nie?). Kasacja KP nastąpi w chwili, gdy gracz nie będzie prowadził żadnej sesji". I teraz ktoś powie - ktoś straci postać w jednej sesji i bez opamiętania będzie mordował, gwałcił, kradł i robił inne złe rzeczy, dokańczając swoje inne sesje, bez obaw, że jego postać zostanie zabita (bo nie może zostać zabita). Ale od czego mamy zasady zakazujące łamania czwartej ściany (postać gracza nie wie, że w następnej sesji zginie) czy metagamingu (no chyba, że postać z reguły lubi zabijać, kraść, gwałcić czy plądrować, to wtedy nie ma metagamingu)?

Wyprowadzanie postaci z wątku
Czasem zdarzy się tak, że postacie graczy pozostają nieaktywny przez dłuższy czas w danym wątku. Wchodzi sobie taka postać do jakiegoś pomieszczenia, a jej gracz znika powiedzmy z forum. Postać siedzi w pomieszczeniu razem z innymi postaciami, ale tak jakby nie istniała. Po prostu. Powinna być możliwość poproszenia MG o wyprowadzenie, tj. wyrzucenie takiej postaci z wątku, jeśli jej bezczynność jest dość długa, heh.

Przedmioty
W moim wywodzie poruszałem kwestie zmian charakteru czy zdobywania informacji na sesjach. Jednak zapomniałem o jednej ważnej rzeczy, która wpadła mi do głowy dopiero w późniejszym etapie pisania i jako, że jestem leniem i nie chce mi się szukać i edytować tekstu, to po prostu dopiszę to tutaj. Sprawa z przedmiotami miałaby się dokładnie tak samo jak w przypadku zmian charakteru czy informacji. Ktoś dostanie jakiś przedmiot na sesji i MG przeniesie daną sesję na linię fabularną, to od razu można z tego przedmiotu korzystać na innych sesjach (oczywiście trzeba będzie fabularnie ten przedmiot wprowadzić: w przypadku małych przedmiotów można powiedzieć, że się zapomniało, że był w kieszeni; a w przypadku dużych przedmiotów można powiedzieć, że ktoś ten przedmiot po prostu dostarczył; jeśli nie wprowadzi się przedmiotu fabularnie to nie będzie można go używać, bo dziwne by było jakby tak ni z gruchy ni z pietruchy komuś przy pasie się miecz pojawił, prawda?

Retrospekcje
Wiem, że temat z retrospekcjami był już poruszany, ale pragnąłbym go jeszcze raz przedyskutować, niemniej jednak pod innym kątem. Tutaj powiem o propozycji Urthiemiela. Zaproponował mi, bym w formie retrospekcji odegrał jedno zdarzenie z historii mojej postaci - oczywiście chodzi o sesję z MG (przynajmniej tak to zrozumiałem). I tutaj rodzi się pytanie: a co jeśli zginę podczas tej retrospekcji moja postać umrze? Co jeśli w czasie tej retrospekcji będę brał udział w jakiejś sesji prywatnej, której akcja dzieje się już po mojej śmierci? Jak fabularnie mogę w przeszłości i dożyć przyszłości? Rozumiecie ten paradoks? Proponuję to rozwiązać, dodając dopisek: "Podczas retrospekcji nie można umrzeć". Dotyczyłoby to zarówno graczy jak i NPCetów (którzy żyli w czasie prowadzenia retrospekcji). Proste i logiczne. Podczas retrospekcji można by zdobyć zmiany charakteru, informacje czy przedmioty, jednak podlegałyby one szczególnej kontroli MG (z wiadomych przyczyn, MG musiałby stwierdzić czy w czasie, w którym umiejscowiona jest dana retrospekcja inny gracz dajmy na to posiadał jakiś przedmiot, który komuś przekazał czy nie).

Ogólnie rzecz biorąc, retrospekcja powinna być taką sesją zupełnie na luzie, umiejscowioną w przeszłości (nieistotne czy podczas wydarzeń opisanych w KP czy między poszczególnymi sesjami odbytymi przez gracza - dajmy na to, pierwszą sesję gracz odbył w Ferelden, a drugą w Orlais; retrospekcją byłaby droga między tymi dwoma królestwami i wszystko to co się podczas niej odbyło), ale taka, która nie może mieć istotnego wpływu na rzeczywistość fabularną postaci. Przykładowo, postaci nie można zabić. Albo inny przykład, napisałem w KP, że przez 4 lata uzbierałem 6 suwerenów. MG podczas retrospekcji odgrywanej w czasie tych 4 lat nie mógłby mi ich ukraść, burząc tym samym koncept mojej postaci.

Skrytobójcy i tym podobne
I tutaj dochodzimy już do ostatniej kwestii, którą pragnę poruszyć w tym wywodzie. A mianowicie skrytobójcy. Nie wiem na jakiej dokładnie zasadzie teraz to działa, ale uważam, że jeśli jakiś gracz dostanie zlecenie od innego gracza/NPCeta na głowę innego gracza, to taka sesja powinna zostać naniesiona na linię fabularną i taki gracz powinien mieć możliwość wejścia do tematu ofiary (oczywiście po spełnieniu wymogów postawionych przez MG - chociażby odbycia sesji polegającej na poszukiwaniach ofiary) i próby jej zabicia. Jeśli dobrze pamiętam, to ktoś na CB powiedział czy też zasugerował, że nie będzie przeprowadzał sesji ze skrytobójcą, bo boi się, że ten go zabije. Co jest oczywiście bez sensu. Nie wiem jak to dokładnie działa, ale jeśli rzeczywiście to działa tak, że trzeba skrytobójcę "zaprosić", żeby mógł Cię zabić ... to to trzeba koniecznie zmienić.

To już wszystkie kwestie, które pragnąłem poruszyć. Oczywiście wiem, że się rozpisałem, za co przepraszam, ale często mam tak, że snując jakiś wywód zbytnio się rozpisuję. Pewnie też gdzieś się zamotałem lub napisałem coś niezrozumiale. Wybaczcie mi. Być może poruszyłem tutaj kwestie, które są już praktykowane przez Mistrzów Gry. W żadnym wypadku nie chciałem Was pouczać. Jeśli jakaś kwestia poruszona przeze mnie w tym temacie jest praktykowana przez MG, to potraktujcie to jako jedno wielkie pytanie. Jeśli natomiast coś nie jest praktykowane, to zastanówcie się, może warto by było wprowadzić to w życie?

To tyle! Dziękuję za uwagę i pozdrawiam serdecznie, zapraszając wszystkich do hejtów, tj. komentarzy.

I tak. Wiem, że temat jest chaotyczny, bo ni to propozycja zmian ni to pytanie ni to dyskusja, ale tak jakoś wyszło. 3 w jednym.
Powrót do góry Go down
- dragon age PBF -
PisanieTemat: Re: Parę kwestii Pon Maj 09, 2016 6:19 pm

Które zdarzenie było wcześniej a które później? Jakie są tego konsekwencje?

Jeśli jesteś w jednej sesji nie możesz się w nowej do niej odnosić, więc najwcześniej zaczęta jest najdalej na osi czasu.

Łamanie Czwartej Ściany

Jak niby to komuś udowodnisz?

Metagaming

Są gracze lepsi i gorsi. Jedyne co MG mogą zrobić to odpowiednio to rozpoznawać i nagradzać tych lepszych. Nie wiemy na razie jak im to pójdzie bo nie mamy za dużego rozmiaru próbki co do ukończonych sesji. Dwóch sesji na raz nie zaczniesz, bo w kwestii spornej zawsze można popatrzeć na kontekst tego co postać do tej sesji zaprowadziło, a od biedy posłużyć się ID wysłanych postów.

Śmierć postaci

Postać kończy to w czym jest a MG pilnują, żeby nie przedłużać czegoś w nieskończoność. Od tego są też gracze by w razie potrzeby raportować takie przypadki.

Ktoś dostanie jakiś przedmiot na sesji i MG przeniesie daną sesję na linię fabularną, to od razu można z tego przedmiotu korzystać na innych sesjach

Kto ci tych bzdur naopowiadał. A jeśli ja nie mam racji i tak jest, będziemy się kłócić z czerwonymi.

Retrospekcje

I don't give a fuck.

ktoś na CB powiedział czy też zasugerował, że nie będzie przeprowadzał sesji ze skrytobójcą, bo boi się, że ten go zabije

To byłem ja i nie mówiłem na poważnie. Co do reszty skrytobójców.. nie mam pojęcia gdzie widzisz problem.
Powrót do góry Go down
- dragon age PBF -
PisanieTemat: Re: Parę kwestii Pon Maj 09, 2016 6:58 pm

Spójność fabularna postaci
Po pierwsze, chodzi mi o spójność fabularną postaci. Wiadomo, każdy się rodzi. Każdy ma jakąś historie czy przeżycia. Każdy jest JEDEN, wyjątkowy i niepowtarzalny i nawet na forum o tematyce fantasy bez znajomości odpowiednich zaklęć nie może być w trzech miejscach jednocześnie. A jednak na forum mamy tą słynną trilokacje. Pewnie po to, by nikt się nie nudził czekając na posty. No, ale to rodzi problem następującej natury: Które zdarzenie było wcześniej a które później? Jakie są tego konsekwencje?
System z sesjami daje nam pewną możliwość, elastyczność powiedziałbym, w przypadku prowadzenia rozgrywki. W ogólnej linii czasowej zawsze pierwszeństwo ma ta sesja, która wyraźnie coś wnosi dla prywatnej historii lub całej linii fabularnej. Bardzo prosty przykład: Pojedynek szlachty, Altaris kontra Rewarnir. Jest to sesja na tyle istotna, że jej konsekwencje mają wpływ zarówno na poszczególne postaci, jak i na tło fabularne Orlais - Ferelden. Dlatego też każda sesja rozgrywana w czasie trwania owego pojedynku, jest traktowana jako ta, która wydarzyła się wcześniej. Kolejny przykład to sesja Rewarnira i Gukarsa.
Sesje pod nadzorem MG zazwyczaj kończą się dość istotnymi kwestiami względem postaci, więc można śmiało zakładać, że to one są głównymi wyznacznikami osi czasu (wyjątkami są tutaj sesje prywatne, które zostają zgłoszone jako istotne i mają mieć podsumowanie od mg).

Łamanie Czwartej Ściany
Ma miejsce wtedy, kiedy korzystamy z wiedzy niedostępnej naszej postaci. Skąd np. nasza postać ma wiedzieć czy kupiec posiadający przy pasie miecz (posiadanie miecza o niczym nie świadczy, nie?) potrafi się nim posługiwać? Czy jest fajtłapą? Czy jest nowicjuszem? Czy może mistrzem? Oczywistym jest, że nasza postać zareagowałaby pewnie inaczej jeśli by miała walczyć z fajtłapą a inaczej jeśli miałaby walczyć z mistrzem. No, ale to, że my jako gracze sprawdzimy KP tego kupca (o ile jest graczem) i wyczytamy, że jest mistrzem czy fajtłapą i na tym oprzemy reakcję naszej postaci, to właśnie łamiemy czwartą ścianę (o ile wróg nie jest sławnym szermierzem). Łamanie czwartej ściany powinno być zakazane w regulaminie.

Czy to jest problem? Na pewno jakiś tam jest, ale wystarczy wyjść z prostego założenia, z jakiego ja zawsze wychodzę: To jest gra wyobraźni, a gracze to nie idioci. Każdy z nas przyszedł się tutaj pobawić i każdy z nas ma jakieś doświadczenie jeżeli chodzi o tekstowe gry fabularne. Jeżeli potrafimy się wczuć w postać, którą odgrywamy to potrafimy też oddzielić to co jest wiadome dla nas, a co dla naszych postaci. Jeżeli jednak nie umiemy - w takim wypadku należy zwrócić się do jednego z MG, a wtedy my podejmiemy stosowne działania.

Czy jeśli zaczynam dwie sesje w tym samym czasie i na jednej dowiaduję się o rzeczach, które przydadzą mi się na drugiej, to czy mogę OD RAZU wykorzystać te informacje? Moim zdaniem nie. Dlaczego? Bo ta sesja może się różnie potoczyć i coś może sprawić, że te informacje nie przetrwają (chociażby jeśli postać zginie) do tej drugiej. Zatem, informacje czy modyfikacje charakteru zdobyte podczas sesji prywatnej powinny być dostępne tylko wtedy, kiedy zgodnie z "Zasadami prowadzenia rozgrywki" zostaną przez MG naniesione na linię fabularną. Chronologię zdarzeń określałoby się wtedy na podstawie kolejności nanoszenia danych sesji (także tych publicznych lub tych z MG) na linię fabularną i po takim naniesieniu dane informacje czy modyfikacje charakteru byłyby dostępne od razu, nawet na aktualnie trwającej fabule (w takim przypadku uznało by się, że po prostu postać zapomniała o danych faktach czy coś podobnego). To tyle. Przejdźmy teraz do poważniejszego problemu.
Nie. Jeżeli zaczyna się dwie sesje w tym samym lub podobnym czasie, to można założyć, że startuje się z konkretnej osi czasowej. I jeżeli skończymy jedną, gdzie dowiemy się interesujących nas rzeczy, pouczających i tak dalej, druga jeszcze trwa i chcemy założyć następną, trzecią już, to te informacje, które zostały zdobyte w sesji pierwszej, mogą być użyte dopiero w tej nowej sesji. Mam nadzieję, że jest to zrozumiałe.

Śmierć postaci
I tutaj rodzi się następująca zagwozdka. Jeśli postać jednocześnie uczestniczy w trzech sesjach i na jednej z nich po prostu zginie, to co wtedy? Z automatu usuwana jest jej postać (przynajmniej ja tak to rozumiem), a pozostałe sesje z jej udziałem zawieszone (chyba). Z racji tego, że nie jest to raczej nigdzie uściślone, proponuję więc sprecyzować ten temat. Moja propozycja jest następująca: "Jeśli postać gracza umrze na jednej z sesji, to taką sesję uznaje się chronologicznie za najpóźniejszą i pozwala się graczowi dokończyć pozostałe sesje rozgrywane w tym samym czasie, z jednoczesnym zakazem zakładania nowych. Gracz taki nie może zginąć podczas dokańczania bieżących sesji (dwa razu zginąć nie można, nie?). Kasacja KP nastąpi w chwili, gdy gracz nie będzie prowadził żadnej sesji". I teraz ktoś powie - ktoś straci postać w jednej sesji i bez opamiętania będzie mordował, gwałcił, kradł i robił inne złe rzeczy, dokańczając swoje inne sesje, bez obaw, że jego postać zostanie zabita (bo nie może zostać zabita). Ale od czego mamy zasady zakazujące łamania czwartej ściany (postać gracza nie wie, że w następnej sesji zginie) czy metagamingu (no chyba, że postać z reguły lubi zabijać, kraść, gwałcić czy plądrować, to wtedy nie ma metagamingu)?
Kolejna, oczywista sprawa, która była już poruszana i omawiana na forum. Jeżeli postać zginie to sesja, na której ginie jest uważana za ostatnią i wszystkie pozostałe mogą być kontynuowane jakby nic się nie działo lub zawieszone i zakończone, jeżeli obie strony uznają, że nie chcą tych wątków prowadzić dalej.

Wyprowadzanie postaci z wątku
Czasem zdarzy się tak, że postacie graczy pozostają nieaktywny przez dłuższy czas w danym wątku. Wchodzi sobie taka postać do jakiegoś pomieszczenia, a jej gracz znika powiedzmy z forum. Postać siedzi w pomieszczeniu razem z innymi postaciami, ale tak jakby nie istniała. Po prostu. Powinna być możliwość poproszenia MG o wyprowadzenie, tj. wyrzucenie takiej postaci z wątku, jeśli jej bezczynność jest dość długa, heh.
Jeżeli postać gracza jest nieaktywna w grze, bo gracz sobie poszedł i od dłuższego czasu nic się z nią nie dzieje, to przechodzi do "tła", czyli siedzi sobie, patrzy w ścianę czy na tyłek elfiej panny a sesja reszty toczy się dalej. Inaczej nieco jest w sesjach prowadzonych przez MG, gdzie na przykład postać ta jest w jakimś stopniu istotna. W tym przypadku, jeżeli gracz nie daje znaku życia, jest na (nie)łasce MG. Jeżeli jednak zgłoszona jest nieobecność, to postać także przechodzi do tła i jest prowadzona przez MG jako "duch-npc". Przygoda jest kontynuowana, ale postać pozostaje bierna, dopóki gracz nie wróci. Chyba, że wszyscy zgodnie uznają, że chcą poczekać na gracza.

Przedmioty
W moim wywodzie poruszałem kwestie zmian charakteru czy zdobywania informacji na sesjach. Jednak zapomniałem o jednej ważnej rzeczy, która wpadła mi do głowy dopiero w późniejszym etapie pisania i jako, że jestem leniem i nie chce mi się szukać i edytować tekstu, to po prostu dopiszę to tutaj. Sprawa z przedmiotami miałaby się dokładnie tak samo jak w przypadku zmian charakteru czy informacji. Ktoś dostanie jakiś przedmiot na sesji i MG przeniesie daną sesję na linię fabularną, to od razu można z tego przedmiotu korzystać na innych sesjach (oczywiście trzeba będzie fabularnie ten przedmiot wprowadzić: w przypadku małych przedmiotów można powiedzieć, że się zapomniało, że był w kieszeni; a w przypadku dużych przedmiotów można powiedzieć, że ktoś ten przedmiot po prostu dostarczył; jeśli nie wprowadzi się przedmiotu fabularnie to nie będzie można go używać, bo dziwne by było jakby tak ni z gruchy ni z pietruchy komuś przy pasie się miecz pojawił, prawda?
Sprawa wygląda tak samo jak powyżej. Nie można używać przedmiotów zdobytych z jednej sesji, w tych rozgrywanych równolegle. Nowa sesja pozwala na update informacji i ekwipunku, te trwające nie.

Retrospekcje
Wiem, że temat z retrospekcjami był już poruszany, ale pragnąłbym go jeszcze raz przedyskutować, niemniej jednak pod innym kątem. Tutaj powiem o propozycji Urthiemiela. Zaproponował mi, bym w formie retrospekcji odegrał jedno zdarzenie z historii mojej postaci - oczywiście chodzi o sesję z MG (przynajmniej tak to zrozumiałem). I tutaj rodzi się pytanie: a co jeśli zginę podczas tej retrospekcji moja postać umrze? Co jeśli w czasie tej retrospekcji będę brał udział w jakiejś sesji prywatnej, której akcja dzieje się już po mojej śmierci? Jak fabularnie mogę w przeszłości i dożyć przyszłości? Rozumiecie ten paradoks? Proponuję to rozwiązać, dodając dopisek: "Podczas retrospekcji nie można umrzeć". Dotyczyłoby to zarówno graczy jak i NPCetów (którzy żyli w czasie prowadzenia retrospekcji). Proste i logiczne. Podczas retrospekcji można by zdobyć zmiany charakteru, informacje czy przedmioty, jednak podlegałyby one szczególnej kontroli MG (z wiadomych przyczyn, MG musiałby stwierdzić czy w czasie, w którym umiejscowiona jest dana retrospekcja inny gracz dajmy na to posiadał jakiś przedmiot, który komuś przekazał czy nie).
Ogólnie rzecz biorąc, retrospekcja powinna być taką sesją zupełnie na luzie, umiejscowioną w przeszłości (nieistotne czy podczas wydarzeń opisanych w KP czy między poszczególnymi sesjami odbytymi przez gracza - dajmy na to, pierwszą sesję gracz odbył w Ferelden, a drugą w Orlais; retrospekcją byłaby droga między tymi dwoma królestwami i wszystko to co się podczas niej odbyło), ale taka, która nie może mieć istotnego wpływu na rzeczywistość fabularną postaci. Przykładowo, postaci nie można zabić. Albo inny przykład, napisałem w KP, że przez 4 lata uzbierałem 6 suwerenów. MG podczas retrospekcji odgrywanej w czasie tych 4 lat nie mógłby mi ich ukraść, burząc tym samym koncept mojej postaci.
Odsyłam do początku mojej wypowiedzi, gdzie mówię o tym, że nie traktuję graczy jak debili. A przez większość swojej wypowiedzi proponujesz dodawanie rzeczy tak oczywistych, jakbym miał was za bandę idiotów.
Jeżeli coś jest retrospekcją to dzieje się jeszcze przed momentem założenia karty postaci i wejściu do gry, co za tym idzie nie można na tym zginąć. Jest to logiczne i myślę, że nie potrzeba się nad tym zbytnio rozwodzić.

Skrytobójcy i tym podobne
I tutaj dochodzimy już do ostatniej kwestii, którą pragnę poruszyć w tym wywodzie. A mianowicie skrytobójcy. Nie wiem na jakiej dokładnie zasadzie teraz to działa, ale uważam, że jeśli jakiś gracz dostanie zlecenie od innego gracza/NPCeta na głowę innego gracza, to taka sesja powinna zostać naniesiona na linię fabularną i taki gracz powinien mieć możliwość wejścia do tematu ofiary (oczywiście po spełnieniu wymogów postawionych przez MG - chociażby odbycia sesji polegającej na poszukiwaniach ofiary) i próby jej zabicia. Jeśli dobrze pamiętam, to ktoś na CB powiedział czy też zasugerował, że nie będzie przeprowadzał sesji ze skrytobójcą, bo boi się, że ten go zabije. Co jest oczywiście bez sensu. Nie wiem jak to dokładnie działa, ale jeśli rzeczywiście to działa tak, że trzeba skrytobójcę "zaprosić", żeby mógł Cię zabić ... to to trzeba koniecznie zmienić.
Jak wyżej. Podajesz "problem" a potem rozwiązanie, które "powinno być gdzieś zapisane aby każdy to wiedział". Rzecz w tym, że każdy to wie, bo to jest kolejna oczywistość.
Powrót do góry Go down
- dragon age PBF -
PisanieTemat: Re: Parę kwestii Pon Maj 09, 2016 7:30 pm

Ależ drogi Dumacie, nie mówię, że administracja czy Mistrzowie Gry traktują ludzi jak idiotów. I uprzejmie bym prosił, żeby mnie też nie traktować jak idioty.

Trzy sprawy:

1. Mamy w Polsce coś takiego jak Kodeks Karny i tam mamy chociażby zapisane, że morderstwo zagrożone jest karą dożywotniego pozbawienia wolności (zazwyczaj dają własnie 25 lat lud dożywocie) i to każdy wie, a przynajmniej większość. To jest oczywista oczywistość, jednak jest zapisana. Zmierzam do tego, że nawet jeśli mamy do czynienia z oczywistymi oczywistościami to i tak warto by było gdzieś je zapisać. Chociażby w jakiś FAQ, jeśli nie w regulaminie. W sumie nawet dobrze, że napisałem ten wątek, bo wymusiłem na administracji napisanie czegoś czego pisać nie chciała :3. Wybacz mi, ale nie usuwaj go i zostaw dla przyszłych pokoleń.

2.
Dumat napisał:Jak wyżej. Podajesz "problem" a potem rozwiązanie, które "powinno być gdzieś zapisane aby każdy to wiedział". Rzecz w tym, że każdy to wie, bo to jest kolejna oczywistość.
Viktor Vantu napisał:To byłem ja i nie mówiłem na poważnie. Co do reszty skrytobójców.. nie mam pojęcia gdzie widzisz problem.
Wiesz gdzie widzę problem? Problem widzę w tym, że przez głupi tekst na CB "kolejna oczywistość" o której mówi Dumat nagle staje się niezbyt oczywista. Grasz tutaj dłużej ode mnie i dlatego zaufałem Twojemu zdaniu w tej kwestii i przeniosłem "opinię o jednym skrytobójcy" na wszystkich i generalizując przyjąłem to jako zasadę globalną. Tyle. Widzisz, Dumacie, to jest kolejny przykład na to, dlaczego coś powinno zostać zapisane. Widzisz jak łatwo można kogoś wprowadzić w błąd?

3. Pewnie miałem jakąś trzecią sprawę, ale zapomniałem. Powiem tylko tyle. Ja zaproponowałem zmianę czy raczej problem do dyskusji i jako graczowi wolno mi to było zrobić. Widzę, że większość poruszanych aspektów macie tutaj już załatwionych, co mnie niezmiernie cieszy. W większości też myślimy bardzo podobnie, co także mnie cieszy. Zatem proponuję na tym zakończyć tą dyskusję i zamknąć temat (ewentualnie przenieść do archiwum). Tak jak pisałem wyżej, nie chciałbym, by był usuwany. Z góry dziękuję za poświęcony czas.
Powrót do góry Go down
Sponsored content
- dragon age PBF -
PisanieTemat: Re: Parę kwestii Today at 1:16 am

Powrót do góry Go down

Parę kwestii

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry
Strona 1 z 1
Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Dragon Age » EPILOG » Archiwum-