Dragon Age

Share


Roger Denhoff

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down
AutorWiadomość
- dragon age PBF -
PisanieTemat: Roger Denhoff Sro Maj 04, 2016 11:40 pm



Roger Denhoff

Wiek: 40 | Płeć: Mężczyzna


Rasa: Człowiek | Frakcja: Raubritter | Rodzinne strony: Ferelden


PREDYSPOZYCJE

CIAŁO:
• Krzepa - (Ekspert)
• Akrobatyka - (Standard)
• Walka wręcz - (Nowicjusz)
• Walka ciężką bronią - (Ekspert)
• Walka bronią drzewcową - (Standard)
• Walka z tarczą - (Standard)
• Jazda wierzchem - (Standard)
• Sztuka przetrwania - (Nowicjusz)
UMYSŁ:
• Historia i język - (Standard)
• Dedukcja - (Standard)
• Poszanowanie - (Standard)
• Elokwencja - (Fajtlapa)
• Odczytywanie emocji - (Standard)
• Polityka - (Standard)
• Perswazja - (Nowicjusz)
• Finanse i rachunkowość - (Standard)
• Język orlezjański - (Nowicjusz)

DUCH:

SPECJALNE:


EKWIPUNEK
Niepełna zbroja płytowa poskładana z kilku różnych zestawów. Wysłużony napierśnik, lekko pordzewiałe naramienniki i zarękawie, dobre pancerne rękawice. Do tego taszka, wysłużone nabiodrki i nagolenniki, podkute buty pancerne. Pod zbroją krótka kolczuga do pasa i przeszywanica. Hełm z przyłbicą, wgięty przy prawym uchu. Na plecach tarcza pomalowana na czarno, przy pasie miecz półtorak, bez zdobień. Przy siodle jednoręczny nadziak i dwie krótkie włócznie.
Koń dobrej krwi acz nie bojowy, klacz o karej sierści. Na koniu części zbroi - pogięty naczułek, nakarczek kolczy i prymitywny napierśnik z blachy. Reszta nieosłonięta inaczej niż kropierzem by zanadto nie obciążać zwierzęcia.
Poza tym długi płaszcz podróżny, prowiant i zestaw do konserwacji zbroi oraz broni w jukach. Dość prymitywna i mała mapa Fereldenu, sakwa pieniędzy, kilkadziesiąt metrów liny zwiniętej w oddzielnej sakwie. Ubrania - koszula lniana, spodnie skórzane.


CHARAKTERYSTYKA

Dawny herb i motto rodu:


Motto:Dzikość serca

Pierwsze wzmianki o rodzie Denhoff pochodzą z czasów, gdy w Fereldenie wciąż obowiązywał ustrój plemienny. Wiadomo, że na północno-wschodnich obszarach - pokrytych gęstym lasem wzgórzach - zamieszkiwali łupieżcy utrzymujący się nie z rolnictwa a grabieży. Więcej informacji można znaleźć w zapiskach z czasów zjednoczenia państwa, wtedy to bowiem pustoszyli oni pogrążone w chaosie walk ziemie sąsiadów, nie opowiadając się po żadnej z zaangażowanych stron. Po wojnie, która przyniosła rodzinie niemałe bogactwo, złożyli oni jednak hołd Kalenhadowi i od tego czasu siła familii zaczęła stopniowo spadać, z uwagi na małe pole do manewru w czasach pokoju. Ziemie wokół zamku Kamiennego Kła mimo, że w teorii żyzne, były w większości zalesione a kolejni przywódcy byli bardziej zainteresowani polowaniami niż wycinaniem puszczy czy eksploatacją znanych złóż żelaza i miedzi.

Okazja na odzyskanie minionej potęgi nadarzyła się w czasie rebelii Szarych Strażników. Denhoffowie opowiedzieli się po stronie króla Arlanda, w zamian za nadanie im części położonych bliżej brzegu i bogatszych ziem. Zagony kawalerii skutecznie męczyły transporty zaopatrzenia i siły buntowników, lecz gdy ówczesna głowa rodu - bann Stern II, zażądał od Theirna obiecanych nadań, spotkał się z odmową. W odwecie zmienili oni strony i dołączyli do Sofii Dryden, po czym u jej boku ponieśli klęskę. W obliczu zemsty zwycięzcy Stern postanowił skapitulować i ukorzyć się przed władcą, został jednak uwięziony i ścięty a sam ród odarty z tytułów i skazany na banicję. Ziemie, formalnie wcielone do korony, pozostały w rzeczywistości nieużywane i podobnie jak sam zamek popadły w ruinę. Pozostali przy życiu członkowie rodziny rozeszli się po całym Thedas, przyjmując role kupców, najemników czy nawet zwykłych rzemieślników, jednakże wielu z nich wciąż pamięta o dawnej świetności i z pokolenia na pokolenie przekazuje dziedzictwo rodu Denhoff.


Roger Denhoff urodził się 8:15 w Val Royeaux gdzie akurat przebywał z rodziną jego ojciec - kupiec Arman. Papa był człowiekiem wesołym i otwartym, uczył on potomka języków, historii Thedas czy rachowania. To on pokazał mu jak potężna jest ludzka chciwość i jak łatwo wykorzystać ją do swoich celów. Jedynie historia jego własnego rodu zasnuwała oblicze ojca mrokiem i  trudno tajoną złością. Podróżując po szlakach handlowych między Orlais a Fereldenem przyuczał się do fachu i poznawał ludzi. Wojna zastała chłopaka na trakcie - na drodze z Cesarstwa ich karawana została zatrzymana przez oddział królewskich konnych i po krótkiej wymianie słów jego ojciec został rozpłatany mieczem jako domniemany szpieg cesarza, dobytek zrabowano a matkę i syna pozostawiono na pastwę losu.

Młody Roger trafił pod skrzydła swojego stryja Renmara - przywódcy małego oddziału najemników. Operował on w podnoszącym się po wojnie Fereldenie, zabijając i rabując na zlecenie feudałów i niejednokrotnie za jego głowę wyznaczano nagrodę. Chciwy i okrutny, brat ojca pozwalał chłopakowi i jego matce podróżować w oddziale, jednak nie poświęcał im większej uwagi i dorastający Roger musiał nauczyć się samemu bronić rodzicielki przed zapędami kompanii. To właśnie wśród nich młodzieniec uczył się walczyć - i zabijać - bez zastanowienia.

Z wiekiem chłopak zamienił się w mężczyznę i wyrósł na silnego i uzdolnionego wojownika. Jego stryj dla odmiany podupadł na zdrowiu fizycznym i psychicznym, przy czym zaczął nałogowo pić co doprowadziło także do rozłamów w grupie. Coraz częstsze napady złości i wydawane masowo pieniądze całego oddziału doprowadziły do dezercji i rozprzężenia dyscypliny co Roger obserwował z rosnącą niechęcią. Podczas jednego z wypadów zwiadowczych, na który młody Denhoff ruszył z niewielkim oddziałem swoich najbliższych towarzyszy, ludzie Renmara uznali że pijany dowódca nie przeszkodzi im w dobraniu się do wdowy po swoim bracie i zbiorowo ją zgwałcili, po czym pobitą zostawili na śmierć. Po powrocie do obozu, na wieść o tym co zaszło młodzieniec wpadł w furię. Gdy jego przyboczni powstrzymywali resztę przed ingerencją, samodzielnie zarżnął wszystkich, którzy przyłożyli rękę do śmierci jego matki, po czym z marszu wpadł do namiotu swego stryja i jednym ciosem w obojczyk zakończył jego życie. Od tej pory charakter hansy zmienił się, a nowy przywódca utrzymywał stalową dyscyplinę i wymagał od podwładnych lojalności, w zamian oferując bardziej przemyślane cele i uczciwy podział łupu. Przez lata raubritterzy atakowali karawany i uciekali przed sprawiedliwością na dawnej granicy między Fereldenem a Orlais, w pobliżu Orzammaru. Dobrą passę przerwała jednak zdrada jednego z członków kompanii, który za niemałą nagrodę wydał swoich towarzyszy, a wynikła z tego rzeź pozostawiła przy życiu tylko kilku. Grupa musiała przenieść się gdzie indziej i zalizać rany.

Roger Denhoff, pamiętając nauki ojca, postanowił przywrócić świetność rodu. Wrócił on do dawnej i obecnie zrujnowanej siedziby - Kamiennego Kła i urządził z niej bazę wypadową swoich rajdów. Cały kraj gotował się a widmo wojny domowej wisiało nad krainą. A nie ma lepszego czasu dla bandyty niż wojna.


Uwagi dla Mistrza Gry:
• Zaznaczam że Denhoff jest rodem upadłym i w teorii nie istnieje. Celem mojej postaci jest przywrócenie jego dawnej świetności, nieważne w jakiej formie i jakimi środkami
• Jeśli to możliwe to dokładniejszy koncept Rogera i to w jaki sposób chce odbudować siedzibę i ziemie chciałbym omówić z MG na PW
• Byłbym wdzięczny za możliwość posiadania chociaż kilku ludzi na start, jeśli tak to oddzielnie zrobię również ich krótkie charakterystyki.
Powrót do góry Go down
- dragon age PBF -
PisanieTemat: Re: Roger Denhoff Pią Maj 06, 2016 9:26 pm



KARTA ZOSTAŁA ZAAKCEPTOWANA

Przywracanie dobrego imienia swojego rodu to niełatwe zadanie i przed Rogerem wiele pracy, jeżeli chcę osiągnąć swoje cele. Zwłaszcza, że możni Fereldenu niezwykli często wybaczać zdrady.
Jest kilka kwestii, które trzeba jeszcze omówić, jednakże te sprawy załatwiane będą bezpośrednio z mistrzem gry.

Udanej gry.

Powrót do góry Go down

Roger Denhoff

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry
Strona 1 z 1
Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Dragon Age » Strefa gracza » Kartoteka postaci » Zaakceptowane » Niezrzeszeni-