Dragon Age

Share






[Prywatna|Pałac cesarski i jego okolice]Pouczające towarzystwo

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down
AutorWiadomość
- dragon age PBF -
PisanieTemat: [Prywatna|Pałac cesarski i jego okolice]Pouczające towarzystwo Sro Kwi 27, 2016 8:40 pm

Księżniczka Valérie Valmont spędzała leniwe przedpołudnie czytając jakąś lekką lekturę. Nie miała zaplanowanych zadań na dzień dzisiejszy, więc mogła sobie na to pozwolić. Skończyła rozdział, zaznaczyła haftowaną przez siebie zakładką i odłożyła książkę na stolik obok fotela, na którym siedziała. Wstała z fotela i nalała sobie wina do złotego kielicha, po czym wyszła na balkon, który przylegał do jej komnat. Ciepłe promienie słońca okalały z czułością całe Val Royeaux, a księżniczka poczuła dumę ze swojego pochodzenia.
W pewnym momencie zdała sobie sprawę, że ma ochotę na towarzystwo młodej, fereldeńskiej księżniczki. Już kilka dni nie miała okazji zamienić z nią nawet słowa, ponieważ matka nie pozwoliła jej na nudę i brak zajęcia. Lubiła tę małą wychowankę cesarskiego dworu i wydawało jej się, że Nathairze również podoba się na dworze Orlais. Jednak nie do końca można było ufać jej słowom, ponieważ była tutaj bądź co bądź zakładniczką.
-Ennorath! - zawołała służącą, nie odwracając wzroku od panoramy miasta. Po kilku chwilach na balkonie pojawiła się, gnąc się w pokłonach, młoda elfka w jasnożółtej masce. Gdyby nie ona pewnie wyglądałaby na zdziwioną, że jej pani nie założyła maski.
-Jaśnie pani - elfka zwróciła się do siostry cesarza.
-Ennorath, zanieś do księżniczki Theirin zaphroszenie ode mnie na wspólny posiłek. Powiedz hrównież, jeśli phróbowałaby się wykhręcać, że nie przyjmuję odmowy - poleciła służącej, po czym odprawiła ją stanowczym gestem. Elfka szybko opuściła komnaty księżniczki i skierowała się do tych zajmowanych przez Nathairę, podczas gdy Valérie zażywała kąpieli słonecznej na swoim balkonie. Wiedziała, że zdąży nałożyć maskę przed przybyciem córki króla Fereldenu, więc postanowiła skorzystać jeszcze przez kilka chwil z tej drobnej przyjemności.
Powrót do góry Go down
- dragon age PBF -
PisanieTemat: Re: [Prywatna|Pałac cesarski i jego okolice]Pouczające towarzystwo Czw Kwi 28, 2016 11:22 am

Dzień mijał jej spokojnie, co też Nathaire bardzo cieszyło. Żadnych niezapowiedzianych wizyt czy innych niespodzianek, wszystko pozostawało pod jej pełną kontrolą. Tej nocy spała wyjątkowo dobrze, niemęczona żadnym snami i natrętnymi myślami, co dodatkowo wprowadzało ją w pozytywny nastrój. Każda minuta jej cennego czasu została właściwie wypełniona – po porannej toalecie i spożyciu śniadania dziewczyna została uraczona kilkugodzinnym wykładem na temat bieżących stosunków międzynarodowych. Choć było w nim pełno niedomówień i nieścisłości to dzięki własnej wiedzy wiedziała które z fragmentów należało puścić mimo uszu. W ten sposób minął jej ranek i w końcu mogła nieco odpocząć od słowotoku swego nauczyciela. Przysiadłszy na krześle i przywołała do siebie Mihriel, jedną z licznych elfich służących pracujących w pałacu. Zręczne palce kobiety zaczęły starannie układać włosy księżniczki, a jej usta otworzyły się by opowiedzieć o plotkach szeptanych za plecami wysoko urodzonych. Nie zdążyła jednak opowiedzieć choćby połowy, kiedy rozległo się pukanie do drzwi. Nathaira wymieniła ze swą służką zdziwione spojrzenie, po czym skinęła głową i zachęciła elfkę do otworzenia drzwi. Sama w tym czasie nasunęła na twarz maskę, element którym jej rodacy pogardzali, a który ona uważała za oczywistą część stroju. Gdy Ennorath w końcu weszła do pokoju jej oczom ukazała się drobna postać księżniczki odziana w beżową sukienkę, wyglądającą na równie kosztowną, co ciężką i niewygodną. Jej tren rozlewał się wokół stóp dziewczyny, czyniąc sztukę chodzenia trudniejszą. Delikatna uroda dziewczyny w połączeniu z jasnymi kolorami jej ubioru nadawała jej pozoru niewinności.
Wysłuchała uważnie zaproszenia przekazanego przez służącą i, jak można się było domyśleć, nawet nie zamierzała rozważać jego odrzucenia. Ceniła sobie każdą chwilę spędzoną w towarzystwie rodziny królewskiej, która przez ostatnie parę lat stała jej się bliższa, niż jej prawdziwi krewni. Podążyła za Ennorath i już po chwili znalazła się przed drzwiami komnaty Valérie. Służąca zajęła się zapowiedzeniem przybycia młodej Theirinówny i gdy zakończyła swą wypowiedź Nathaira wkroczyła do pomieszczenia. Gdy tylko znalazła się w zasięgu wzroku księżniczki dygnęła z gracją.
- Dzień dobry księżniczko. Jestem zaszczycona zaproszeniem.
Jej pokryte jasnoróżową szminką usta wygięły się w delikatnym uśmiechu.
Powrót do góry Go down
- dragon age PBF -
PisanieTemat: Re: [Prywatna|Pałac cesarski i jego okolice]Pouczające towarzystwo Pon Maj 09, 2016 11:17 am

Słysząc stukanie do drzwi prędko nałożyła maskę i wróciła do salonu, przylegającego do jej prywatnych komnat. Valérie wybrała na dziś maskę, która zasłaniała tylko oczy i kości policzkowe, pozostawiając jej piękne, pełne usta całkowicie widocznymi. Maska miała kolor głębokiego granatu i pięknie współgrała z suknią w odcieniach błękitu, którą dziś założyła. Całość jak zwykle prezentowała się przepysznie i wybitnie orlezjańsko.
Czekając, aż Ennorath wprowadzi młodą księżniczkę do salonu, ochładzała się niespiesznie swym ulubionym kościanym wachlarzem. Nathaira została wprowadzona i grzecznie przywitała się z Valérie, co ta skwitowała lekkim, uprzejmym uśmiechem.
- Witaj, moja dhroga - przywitała dziewczynę i wskazała jej jeden z foteli. Rozkazała Ennorath przynieść schłodzony aperitif i misę owoców na przystawkę, po czym zasiadła w fotelu obok księżniczki.
- Jak idzie twoja nauka, moja dhroga Nathairo? - zapytała z czystej ciekawości. Valérie zwykle traktowała ksieżniczkę Fereldenu jak młodszą siostrę, gdyż ta trafiła na orlezjański dwór jako bardzo młoda osóbka.


Ostatnio zmieniony przez Valérie Valmont dnia Czw Maj 19, 2016 10:16 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
- dragon age PBF -
PisanieTemat: Re: [Prywatna|Pałac cesarski i jego okolice]Pouczające towarzystwo Wto Maj 10, 2016 5:48 pm

Nathaira przysiadła na wskazanym przez swą rozmówczynię fotelu. Zrobiła to ostrożnie, aby nie pognieść zbytnio materiału sukni. Musiała również pamiętać, iż później przyjdzie jej wstać w równie dużą dozą gracji, tak więc nie mogła się zbytnio rozsiąść. Wygładziwszy ostatecznie tkaninę złożyła dłonie na kolanach.
- Wyśmienicie, dziękuję za troskę. Moi nauczyciele to osoby o dużej wiedzy, którą z przyjemnością i pasją mi przekazują. Jestem bardzo wdzięczna za możliwość pobierania u nich nauk.
Często wyrażała się pozytywnie o wszystkich darach, które otrzymała od Valmontów. Po pierwsze, tak należało uczynić zgodnie z zasadami dobrego wychowania. Po drugie dziewczyna z nich nie był wymuszony, tak jak wiele innych aspektów jej życia, tak i ubiór czy edukacja zależały od dobrej woli cesarza i jego otoczenia. Dbali o swego pionka, a jej pozostawało wykorzystać to w maksymalnym stopniu.
Zakładnik, dziękujący swemu porywaczowi za cokolwiek? Z pewnością niejeden dumny Fereldeńczyk wolałby stracić głowę, niż wypowiedzieć tak hańbiące, jego zdaniem, słowa. Zamiast uprzejmości cenili butność i cięty język, który na cesarskim dworze mógł zostać tak łatwo utracony. Nic dziwnego, że wielu mieszkańców Orlais przypinało jej rodakom łatkę barbarzyńców. Sama Nathaira nie raz musiała przyznawać im rację i ubolewała nad prezentowanym brakiem ogłady. O ileż łatwiejszy byłby dialog między dwoma krajami. Z drugiej strony to właśnie w słabo rozwiniętych intrygach możnych Fereldenu widziała swoją szansy. Im mniej oczu będzie obserwować podejrzliwie jej ruchy, tym lepiej.
Powrót do góry Go down
- dragon age PBF -
PisanieTemat: Re: [Prywatna|Pałac cesarski i jego okolice]Pouczające towarzystwo Sob Maj 28, 2016 12:33 pm

Uśmiechnęła się pod nosem, widząc wdzięczność dziewczyny. Od dawna wiedziała, że mimo iż Nathaira jest z pochodzenia Fereldenką, to zwyczaje jakich tutaj nabrała czynią z niej Orlezjankę niemal z krwi i kości. To bardzo pasowało rodzinie Valmontów. Jeśli Nathaira kiedykolwiek powróci do Fereldenu będzie mocnym stronnikiem Orlais.
W tym momencie do salonu wróciła Ennorath i dwóch innych służących elfiego pochodzenia. Przynieśli lekkie owocowe wino i misę egzotycznych owoców. Kiedy tylko postawili to na stoliku Valerie natychmiast sięgnęła po smoczy owoc i włożyła kawałek do ust. Był soczysty i pysznie słodki.
- A przeczytałaś już książkę, któhrą dałam Ci poprzednim hrazem? Tę o kultuhrach w Thedas. - zapytała, obserwując Nathairę spod maski. Jej przenikliwe zielone oczy kontrastowały z granatową maską. - Była moją ulubioną lektuhrą. Zaspokajała potrzeby poznawania innych krain naszego świata - głos Valerie wydawał się nieco rozmarzony.
Powrót do góry Go down
Sponsored content
- dragon age PBF -
PisanieTemat: Re: [Prywatna|Pałac cesarski i jego okolice]Pouczające towarzystwo Today at 1:16 am

Powrót do góry Go down

[Prywatna|Pałac cesarski i jego okolice]Pouczające towarzystwo

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry
Strona 1 z 1

Similar topics

-
» Okolice Opuszczonego Reaktora
Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Dragon Age » ROZGRYWKA FABULARNA » ORLAIS » Val Royeaux-